Flowers & Ladies

Styczeń 21, 2012

Anatomia bukietu

Filed under: Botanical,Flowers in painting,Still life — georgeeliot @ 3:24 pm
Tags:

“Powój, łubin, przetacznik długolistny i fuksja w wazonie” – taki tytuł nosi obraz duńskiego malarza kwiatów Johana Laurentza Jensena. W nazwie, ze względu na jej długość, zostały wymienione dalece nie wszystkie rośliny. A co z pozostałymi składnikami tego wspaniałego bukietu?


Johan Laurentz Jensen – Convulvulus, lupins, speedwell and fuschia in a vase
Powój, łubin, przetacznik i fuksja w wazonie,  1833
malarstwo olejne, 86.5 x 68.5 cm
Obrazek: www.goldenkite.com

Największą ciekawostkę i zagadkę kwiatowej kompozycji w wazonie stanowi podłużne grono białych kwiatów w samym centrum obrazu. Można by je pomylić z kwitnącym kasztanowcem lub czeremchą. Przypadek sprawił, że po przeszło roku leżakowania tej notki w edycji znalazłam nazwę tej rośliny.

Surmia bignoniowa (Catalpa bignonioides) – drzewo, pochodzące z południowo-wschodnich rejonów USA. Uprawiane jako roślina ozdobna w wielu krajach świata, w tym i w Polsce. Potrafi osiągnąć wysokość do ok. 10 metrów, kwitnie na przełomie czerwca i lipca.


Surmia bignoniowa (Catalpa bignonioides) (Wikipedia)

W sumie kwiatowa kompozycja, przedstawiona na obrazie Jensena, składa się z 17 różnych roślin. Niektóre z nich można  spotkać dalece nie w każdym ogrodzie, jak na przykład, pnącze ogrodowe  Milin (L. Campsis). Ta roślina wprowadziła nieźle zamieszanie w nazwę tego obrazu, bo pomylono ją z fuksją. Jest to kolejny dowód na to, że historyk sztuki musi się znać nie tylko na sztucę, bo przecież ktoś taką nazwę temu obrazu nadał. Myślę, że Jensen nie dopuściłby się takiej pomyłki, bo w końcu przez całe życie malował kompozycję z roślin, które darzył zamiłowaniem i z pewnością na nich się znał.


Fuksja Pnącze ogrodowe Milin (Campsis radicans). Za ustalenie nazwy podziękowanie dla czytelniczki mariola m.


Campsis radicans (Wikipedia)

 
Powój i  kwiat hibiskusa……………………………………………………………Azalia


Rzep Oset Mikołajek polny (Eryngium campestre L.) – gatunek rośliny wieloletniej z rodziny selerowatych.

Mikołajek polny (Eryngium campestre L.)

Sugerując się nazwą obrazu, odkryłam dla siebie, jak wygląda przetacznik długolistny i łubin.  Chociaż te skromne rośliny  i nie rzucają się w oczy, bez ich obecności bukiet straciłby pełnię.


Przetacznik długolistny (Veronica longifolia)…………………………..Łubin (Lupinus)

Być może ktoś z zaawansowanych w ogrodnictwie czytelników pomoże ustalić nazwy pozostałych roślin, przedstawionych na tym obrazie?

 
(1?) Pigwowiec (Chaneomeles). Za ustalenie nazwy podziękowania dla czytelniczki mariola m.

 
(2?) Albicja jedwabista (Albizia julibrissin)jest to gatunek roślin należący do rodziny bobowatych, podrodziny mimozowych. Występuje naturalnie w południowej i wschodniej Azji od Iranu na wschód do Chin i Korei. Nazwa rodzaju pochodzi od włoskiego szlachcica Filippo del Albizzi, który wprowadził go do Europy w połowie XVIII wieku.

Podziękowania dla Karoliny za podpowiedź.

 
(3?) Krzew ogrodowy perukowiec (Cottinus cogyggria). Za ustalenie nazwy podziękowania dla  mariola m.


(4?) Męczennica (Passiflora) – dwie odmiany.

Męczennica (Passiflora.L) – roślina ozdobna, obejmuje ok. 500 gatunków tropikalnych pnączy z Ameryki podzwrotnikowej. Jest uprawiana jako roślina doniczkowa lub w szklarniach. Ze względu na wielką ilość gatunków, trudno ustalić, jakie z nich zostały przedstawione na obrazie Jensena. Poniżej są przykładowe zdjęcia:


Passiflora manicata (davesgarden.com)……………………………Passiflora yucatanensis (davesgarden.com).


Berberys pospolity (Berberis vulgaris L.) ……………………….Obrazek: www.flogaus-faust.de

Berberys pospolity – krzew o wysokości do 3 m. W Europie występuje jak w  stanie dzikim, tak i w ogrodach . Kwitnie w maju i czerwcu. Pachnące, żółte kwiaty zebrane w zwisające grona o długości do 5 cm. Owoce, kora i korzenie berberysu posiadają właściwości lecznicze.  Czerwone owoce berberysu o słodko-kwaśnym smaku dojrzewają we wrześniu.


6?………………………………………………………77?

Nie mniej ciekawą zagadkę  na tym obrazie stanowił motyl. Dzięki pomocy Karoliny znamy już jego nazwę:


Paź żeglarz, witeź żeglarz, żeglarek (Iphiclides podalirius syn. Papilio podalirius)

30 komentarzy »

  1. Notka aż zapachniała! Dziękuję :)
    Btw, George, dlaczego stałaś się małpką?

    komentarz - autor: Nnyv — Styczeń 21, 2012 @ 4:37 pm | Odpowiedz

  2. 2 to chyba mimoza.
    kilka innych mi się kojarzy, gdzieś błąka po pamięci, jak je namierzę to powiem :)

    komentarz - autor: karolina — Styczeń 21, 2012 @ 6:10 pm | Odpowiedz

    • Tak, to roślina z podrodziny mimozowatych. Początkowo pomyliłam ją z mimozą wstydliwą. Odnalezienie Albicji jedwabistej wcale nie było łatwe i zajęło mi trochę czasu. Jeśliby nie Twoja podpowiedź, nigdy by nie wpadłam na to, że to mimoza.


      Albizia julibrissin

      Bardzo Ci dziękuję. Pozostało już tylko kilka tajemniczych roślin do ustalenia “who is who”.
      Notka robi się coraz dłuższa, kto by się spodziewał. :))

      komentarz - autor: georgeeliot — Styczeń 22, 2012 @ 12:51 pm | Odpowiedz

      • mimozę miałam kiedyś okazję “pomolestować” więc trudno było zapomnieć te charakterystyczne listki ale że pigwowca nie rozpoznałam to kompletna wpadka! mam z nim do czynienia niemal na co dzień przecież. no może z trochę skromniejszą wersją.

        za to domyślam się cóż to za motyl.
        Witeź żeglarz/ paź żeglarz (iphiclides podalirius)

        :)

        komentarz - autor: karolina — Styczeń 23, 2012 @ 3:25 pm | Odpowiedz

        • Z motylem to ja w ogóle nie dałabym rady! Jego wizerunek też znajdzie miejsce w notce.
          Czytanie obrazów jest bardzo fascynujące – potrafią tak wiele opowiedzieć. Piszesz o pigwowce, że go nie rozpoznałaś. Dwie ostatnie rośliny z pytajnikami, które na razie pozostają bez nazw, widziałam niejeden raz, a zidentyfikować nie potrafię. Paradoksem jest, że rośliny, które mi były kompletnie nieznane, jakimś cudem rozszyfrowałam. Jak, na przykład, kwitnący berberys, znajomość z którym ograniczyła się kiedyś w latach dzieciństwa do landrynek o tejże nazwie i cudownie smacznej konfitury.

          Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za twórcze podejście, które okazało się bardzo pomocne. :)

          komentarz - autor: georgeeliot — Styczeń 23, 2012 @ 10:23 pm | Odpowiedz

          • akurat u mnie z motylem było łatwiej… wiedziałam że go widziałam i wiedziałam w której książce. (motyle się u mnie pojawiły więc pobieżnie interesowałam się tematem :))
            a berberys też powinnam była rozpoznać. też często, osobiście się z nim stykam.
            i wciąż mi się wydaje że dwie ostatnie też mi są znajome choć przejrzenie paru lektur nie pomogło.
            wciągające są takie zagadki :D

            komentarz - autor: karolina — Styczeń 24, 2012 @ 1:56 pm | Odpowiedz

  3. i chyba rzep to nie jest nazwa rośliny…. tylko kolczastej kulki ;)
    coś mi się wydaje że ten rzep to oset. lub coś podobnego.

    komentarz - autor: karolina — Styczeń 21, 2012 @ 6:13 pm | Odpowiedz

  4. Studium bukietu wspaniałe… wykonanie takie obrazu jest warsztatowo wielkim wyzwaniem… ba, ale jeszcze pozostaje nierozpoznany motyl…?

    komentarz - autor: andreas6314 — Styczeń 21, 2012 @ 11:14 pm | Odpowiedz

    • O! Motyl rzeczywiście jakoś tak skromnie uwadze się ulotnił. Poszukam i dopiszę. Sęk w tym, że na motylach to ja się znam gorzej, niż na roślinach. :))

      komentarz - autor: georgeeliot — Styczeń 22, 2012 @ 12:54 pm | Odpowiedz

  5. Hej.1 to pigwowiec – Chaneomeles, Nr 3 to krzew ogrodowy perukowiec – Cottinus cogyggria, a Twoja fuksja to nie fuksja, tylko pnącze ogrodowe milin – Campsis.
    Pozdrawiam. :-) Mariola

    komentarz - autor: mariola m — Styczeń 22, 2012 @ 1:16 am | Odpowiedz

    • Mariolo, ogromnie dziękuję! Bardzo mi pomogłaś, bo pytajniki przy obrazkach widniałyby chyba jeszcze przez rok, jak nie więcej. Uzupełniłam treść i wniosłam poprawki. W notce również są podziękowania. :)

      Chapeau bas!

      komentarz - autor: georgeeliot — Styczeń 22, 2012 @ 12:31 pm | Odpowiedz

  6. -dla mnie te bukiety są ciekawsze,bo wspólczesne nie mają w swoim składzie tylu roślin….

    komentarz - autor: Krystiana — Styczeń 22, 2012 @ 12:09 pm | Odpowiedz

    • A przecież wszystko w naszych rękach. Krystiano, robisz takie wartościowe zdjęcia, mogłabyś stworzyć kilka takich kompozycji- no w końcu lato tuż tuż. No prawie. :))

      komentarz - autor: georgeeliot — Styczeń 22, 2012 @ 12:56 pm | Odpowiedz

  7. Nazw kwiatów mało znam.Zwyczajnie jak mnie jakieś zachwycą,zadziwią wtedy staram się dowiedzieć więcej a jeszcze lepiej jak ktoś odwali za mnie robotę -))Kwiaty kocham chyba kazde !Ciebie Eliotku pozdrawiam serdecznie -)

    komentarz - autor: Elatroska — Styczeń 22, 2012 @ 9:53 pm | Odpowiedz

    • Lubię odwalać tę robotę, szukać, odkrywać i wciąż dowiadywać się o czymś nowym. Jak wiele może opowiedzieć o roślinach jeden obraz i jeden bukiet! :)

      komentarz - autor: georgeeliot — Styczeń 23, 2012 @ 12:29 am | Odpowiedz

  8. A jeśli o mnie chodzi, zaciekawiła mnie geneza nazw niektórych kwiatów. Może by tak kiedyś notka o tym, dlaczego np. nazwa ,,męczennica”? Jakieś legendy być może znalazłyby się o podobnych rzeczach :)

    komentarz - autor: Nnyv — Styczeń 22, 2012 @ 11:23 pm | Odpowiedz

    • No cóż, botaniczne śledztwo wciąż trwa, kto wie, co przyniesie. Męczennicę spotkałam już wcześniej, ale tylko na obrazach. Jej nazwę odkryłam dziś przez przypadek. :)


      Martin Johnson Heade – Passion Flowers and Hummingbirds, 1875-85 (ArtMagick)

      komentarz - autor: georgeeliot — Styczeń 23, 2012 @ 12:45 am | Odpowiedz

  9. W sumie znałam kwiat o nazwie passionflower, ale jakoś nigdy nie skojarzyłam, nie wiem czemu, że przekład na nasze jest właśnie taki :)

    komentarz - autor: Nnyv — Styczeń 24, 2012 @ 6:51 pm | Odpowiedz

    • Mnie w ogóle cieszy fakt, że już znam nazwę tej fascynującej rośliny. Powtórzę to zapewne niejeden raz – sztuka to potężne źródło edukacji. :)

      komentarz - autor: georgeeliot — Styczeń 29, 2012 @ 2:42 pm | Odpowiedz

  10. tak kwieciście już by mogło być za oknem nie? :)

    komentarz - autor: pstro — Styczeń 28, 2012 @ 12:43 pm | Odpowiedz

    • Oj tak. Ostatnio zobaczyłam w markecie doniczki z kwitnącymi roślinkami. Ich widok tak bardzo mnie ucieszył, że zamiast robić zakupy, stałam i gapiłam się, jakby widziałam je po raz pierwszy w życiu. :)

      komentarz - autor: georgeeliot — Styczeń 29, 2012 @ 2:45 pm | Odpowiedz

  11. Piękny obraz. Właśnie z tego m.in. powodu zdecydowanie wolę malarstwo realistyczne ( + impresjonizm i post). Kubiści i pochodne do mnie nie przemawiają…

    komentarz - autor: sitelola — Styczeń 28, 2012 @ 1:29 pm | Odpowiedz

    • Nie ukrywam, że jeśli chodzi o emocje, to i do mnie kubiści nie przemawiają specjalnie, jak i nie przemawia np. Pollock, chociaż i doceniam jego unikatowy styl. Wolę bardziej ziemskie przeżycia. :)

      komentarz - autor: georgeeliot — Styczeń 29, 2012 @ 2:51 pm | Odpowiedz

  12. Mnie się już dłuższy czas marzy piękna orchidea, ale za każdym razem, gdy spożytkuję stypendium na niezbędne wydatki, nie wystarcza mi pieniędzy już :D
    To tak co do komentarza o gapieniu się na roślinki :) w Manufakturze jest mini-kwiaciarenka z samymi orchideami niemal i też do niej zachodzę za każdym razem gdy załatwiam jakieś sprawunki tam :)

    komentarz - autor: Nnyv — Styczeń 29, 2012 @ 11:19 pm | Odpowiedz

    • Oglądanie też sprawia niemało przyjemności, nie tylko posiadanie. A te orchidee taka materialna i niematerialna rzecz zarazem. :)

      komentarz - autor: georgeeliot — Luty 2, 2012 @ 6:37 pm | Odpowiedz

  13. Niesamowita jest Twoja dociekliwość, spędziłam fantastyczne chwile na Twoim blogu. Dziękuję i będę częstym gościem :)

    komentarz - autor: Navia — Luty 16, 2012 @ 6:37 pm | Odpowiedz


Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Theme: Rubric. Blog na WordPress.com.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.